25 marca Ruda Śląska stadiom MOSiR'u. Drużyna Kraków Tigers ponosi dotkliwą
porażkę w meczu sparingowym z zespołem Silesia Miners- 0:58. To zapewne przez
najbliższy miesiąc nie będzie mile wpominane przez zespół z małopolski. Byliśmy
zdecydowanie słabsi szczególnie w pierwszej części meczu. I i II kwarta to
popisowa gra zarówno formacji defensywnej jak i ofensywnej kolegów ze Śląska.
Nasz obrona jak i atak nie były w stanie zatrzymać i sforsować zarazem zespołu
Miners. Wszelkie założenia przedmeczowe zagubiły się w chaosie jaki panował
wśród zawodników z Krakowa. Dla wielu z Nas był to pierwszy mecz futbolu
amerykańskiego a dla większości pierwszy w pełnym sprzęcie. Jednak to w żaden
sposób nie usprawiedliwa tak dotkliwej przegranej. W drugiej części spotkania
nasza defensywa poprawiła run defense i kilkakrotnie zmuszała drużynę przeciwną
do oddania piłki przez puntera. Również poprawiła się gra formacji ofensywnej,
która jednak nie mogła się przedrzeć przez zaczarowaną linię 30 jardów na
połowie rywali. Szczęście w nieszczęściu, że wczorajszy mecz był sparingiem.
Mamy jeszcze miesiąc czasu by wyeliminować błędy, udoskonalić formacje i
porozmawiać indywidualnie z zawodnikami o meczu z Silesią. Na koniec chcielibyśmy
serdecznie podziękować kolegom ze Śląska za miłe przyjęcie a także opiekę jaką
zostaliśmy otoczeni (wspaniały bigosik i jeszce lepsza kiełbaska). Jesteśm
przekonany, że w rewanżu pokażemy zupełnie inne oblicze i powalczymy o korzystny
wynik.
Starsze aktualności