Tigers Kraków - futbol amerykański


Kraków Tigers

Witamy na stronie pierwszej w Małopolsce drużyny Futbolu Amerykańskiego - Kraków Tigers. Zrzeszamy ludzi ambitnych i kreatywnych, ludzi gotowych poświęcić swój wolny czas by poznać dyscyplinę sportu, która zawładnęła naszymi umysłami i sercami. Chcemy by Futbol Amerykański na dobre zagościł w naszym regionie i by zyskał popularność wśród krakowian. Gorąco zachęcamy do przejrzenia zawartości strony a może w niedalekiej przyszłości do czynnego uprawiania tego wspaniałego sportu.



Aktualności



W swoim pierwszym meczu w tegorocznych rozgrywkach PLFA zespół Warsaw Eagles pokonał drużynę Kraków Tigers 35:6. O ile wynik spotkania może nie być zaskoczeniem, to już postawa ekipy gości zasługuje na słowa uznania. Tygrysy pokazały, że potrafią stawić czoła dużo silniejszemu zespołowi.

Całkowita dominacja
Już po pierwszych minutach spotkania Orły potwierdziły fakt, że w tym sezonie mają tylko jeden cel – odzyskać utracony rok temu tytuł mistrza Polski. Warszawiacy bardzo szybko weszli w swój rytm gry i – co było wyraźnie widoczne – równie szybko narzucili swój styl gry przeciwnikom. W pierwszej kwarcie cała stołeczna drużyna grała jak z nut. Obie formacje Eagles zaskakiwały skutecznością i walecznością, czego efektem były dwa przyłożenia zdobyte przez warszawian.

Najpierw linebacker Eagles Jan Cenkier przechwycił podanie i po 24-jardowym biegu zaliczył przyłożenie, o jeden punkt podwyższył Mariusz Kwieciński i było już 7:0. Tygrysy nie potrafiły powstrzymać natarcia warszawian i po paru minutach Jakub Zduń odebrał precyzyjne, sześciojardowe podanie od Romana Iwańskiego, znów z udanym podwyższeniem Kwiecińskiego. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 16:0, bowiem Tygrysy straciły jeszcze 2 punkty po safety.

Następne kilkanaście minut spotkania należało do duetu Roman Iwański – Zduń. Debiutujący jako kapitan ofensywy Iwański, który zastąpił w roli rozgrywającego Eagles prezesa PLFA Jędrzeja Stęszewskiego, pokazał że ma olbrzymie zaufanie do najbardziej doświadczonego receivera swojej drużyny. Kolejne minuty współpracy między tą dwójką przyniosły oczekiwany przez kibiców efekt. Najpierw po sześcio-, a następnie po dwudziestosiedmiojardowym podaniu od Iwańskiego, Zduń zaliczył swoje drugie i trzecie przyłożenie w tym meczu.

Honorowy bieg Tygrysów
Zawodnicy z Warszawy nie ustrzegli się jednak błędów. Po wykopie piłki special team Eagles nie potrafił zatrzymać szarżującego z piłką Mieszko Łabuza, który popisał się 74-jardowym biegiem powrotnym. Od tego momentu Tygrysom wróciła pewności siebie i gra się, ku zaskoczeniu kibiców, wyrównała. Gracze Eagles zaczęli popełniać proste błędy, zaś twarda gra Tigers przyniosła zamierzony efekt. W trzeciej kwarcie zawodnicy z Krakowa doprowadzili piłkę na odległość 2 jardów od pola punktowego Eagles i stanęli przed ogromną szansą zdobycia kolejnych punktów.

Raz za razem defensywa Orłów odpierała jednak próby zdobycia przyłożenia, aż wreszcie rozgrywający Tigers zgubił piłkę tuz przed linią pola punktowego. W ogromnym zamieszaniu najlepiej poradził sobie zawodnik Warsaw Eagles Szymon Pobudkiewicz, który podniósł bezpańską piłkę i po przebiegnięciu aż 92 jardów zdobył przyłożenie, jak się później okazało – ostatnie w meczu.

Po meczu w Piasecznie Warsaw Eagles rozegrają spotkanie ze swoim pogromcą z ubiegłorocznego finału, zespołem AZS Silesia Miners. Zapowiada się bardzo interesujące spotkanie, w którym brak jednoznacznego faworyta. Eagles pokazali, że są bardzo dobrze przygotowani do sezonu, ale też nie ustrzegli się błędów. Z Górnikami takie niedociągnięcia mogą zaważyć na ostatecznym wyniku. Krakowianie podejmą za to poznańskie Kozły, które również przegrały swoje pierwsze spotkanie. Żaden z zespołów nie chce kontynuować serii porażek, możemy się więc spodziewać bardzo twardej walki.

Źródło: www.pzfa.pl



OSTATNI MECZNAJBLIŻSZY MECZ
14 wrzesień 2008, Trójmiasto14 wrzesień 2008, Trójmiasto
VS
36

0
VS
-
-



Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone
www.Pajacyk.pl




Galeria




październik 2008
PnWtŚrCzPtSbNd
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2