| start | drużyna | treningi | multimedia | media | mecze | kibice | plfa | kontakt | sponsorzy | Sklep |
|
|
![]() [2011-04-06] Pięciolatka
W sobotę, 9 kwietnia o godzinie 13:00, na stadionie Juvenii Kraków przy ulicy Na Błoniach 7 w Krakowie naprzeciw siebie staną drużyny Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego: Dom-Bud Kraków Tigers oraz Warsaw Eagles.
Niemal dokładnie pięć lat temu (8 kwietnia 2006 roku) odbył się pierwszy trening Kraków Tigers. Dlatego mecz z Warsaw Eagles będzie doskonałą okazją do świętowania jubileuszu drużyny. Nowy rok zaczął się jednak niepomyślnie dla Tygrysów. Wysoka porażka w inauguracyjnym meczu z The Crew Wrocław aż 8:54 daje dużo do myślenia trenerowi Albertowi Hesskew i jego podopiecznym. Mimo takiego początku futboliści są w dobrych nastrojach: - Mecz z The Crew był pierwszym w sezonie. Nie weszliśmy jeszcze w rytm ligowy, więc nie załamujemy się a do kolejnego spotkania podchodzimy pozytywnie. Wyciągnęliśmy wnioski i pracujemy nad błędami – zapewnił Maciej Ginalski, running back Tygrysów. Problemów z humorem nie mają natomiast Orły. Po wysokiej wygranej nad Kozłami Poznań 42:7 warszawianie zdają się zmierzać we właściwym kierunku. Ale nie wszystko wygląda tak różowo jak na tablicy wyników. – Mieliśmy fatalną pierwszą połowę, średnią trzecią kwartę i fantastyczną ostatnią część gry. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wygranej, a szczególnie z tego, że po słabej postawie na początku udało się poprawić i pokazać, na co nas stać. Ale to jest już chyba tradycją, że pierwszy mecz dla Eagles jest najtrudniejszy – wyjaśnił Dominik Koniusz, corner back warszawskiej ekipy. Orły przyjadą do Krakowa z apetytem na rewanż. W zeszłym sezonie Tygrysy upokorzyły warszawian na własnym terenie pokonując ich 15:0, co niewątpliwie było niespodzianką. Obecnie przed Orłami staje idealna szansa na odwet. Mecz odbywa się w Krakowie podczas jubileuszu Tygrysów... Trzeba tylko odpowiedzieć na pytanie jak pokonać rywali? - Tigers grają bardziej zróżnicowany futbol niż Kozły, dlatego w defensywie musimy dokładnie egzekwować poszczególnie zagrywki. W ataku nie możemy pozwolić sobie na dekoncentrację i powinniśmy od samego początku narzucić nasz styl gry – zdradza Marek „Woody” Włodarczyk, defensywny liniowy z Warszawy. Krakowianie marzą, aby potwierdzić swoją wyższość z zeszłorocznego spotkania i przypieczętować jubileusz triumfem nad Eagles. – Przed nami niełatwe zadanie, ale jeśli poprawimy łapanie piłek w ofensywie i sami odetniemy podania rywali to szanse wzrosną. Kluczem będzie również nastawienie psychiczne zawodników. Jeśli uwierzymy w swoje umiejętności to w sobotę okażemy się lepsi – zapowiedział Dawid Rechul, running back Tigers. Problemem dla gospodarzy może być amerykański duet Jeremy Dixon – Ty Landrum, który w starciu z Kozłami pokazał olbrzymi potencjał i dynamikę. Ale odpowiedź ma na to Ginalski: - Każdy przeciwnik jest dla nas równy. Nie patrzymy na Eagles przez pryzmat nowych amerykańskich graczy, gdyż w zeszłym roku też pozyskali zagranicznego running backa, który jednak nie poprowadził ich do wygranej z nami. Tym razem również damy im zdecydowany odpór! Dominik Koniusz ma jednak inną wizję sobotniej konfrontacji: - Przede wszystkim musimy "wejść" w mecz szybciej a nie czekać do drugiej polowy. Powinniśmy wybiec na boisko całkowicie i nieustannie skoncentrowani. Poza tym, jeżeli zagramy tak jak w drugiej połowie z Kozłami to wierzę, że wynik będzie dla nas korzystny. Tyle obustronnej teorii, czas na praktykę... Podczas meczu odbędą się jubileuszowe konkursy dla kibiców, którzy będą mogli wygrać klubowe gadżety z najnowszej kolekcji Tigers. Oprócz tego w trakcie spotkania degustację amerykańskich specjałów przygotuje restauracja Piri Piri. Starsze aktualności
|
![]() ![]() ![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
