| start | drużyna | treningi | multimedia | media | mecze | kibice | plfa | kontakt | sponsorzy | Sklep |
|
|
[2011-04-10] Wzloty i upadki Tigers
W rozegranym w sobotę, 9 kwietnia, meczu drugiej kolejki Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I (PLFA I) Dom-Bud Kraków Tigers przegrali z Warsaw Eagles 28:55.
Nie udało się uczcić pięciolecia istnienia klubu zwycięstwem w sobotnim spotkaniu. Tigers mimo walki do ostatnich minut i wygranych dwóch kwart ulegli wysoko stołecznym Orłom. Eagles za to mogli się cieszyć z udanego rewanżu za zeszłoroczną porażkę w Warszawie, kiedy to przegrali 0:15 właśnie z Tygrysami. Spotkanie w Krakowie mimo nieprzyjemnej pogody było bardzo emocjonujące i widowiskowe. Już w pierwszej akcji meczu kibice obejrzeli fenomenalną akcję Ty Landruma z Eagles, który odebrał kick-off gospodarzy, przebiegł całe boisko i zainkasował przyłożenie. Wkrótce potem przewagę warszawian powiększył Kamil Krekora, który po podaniu Jeremy`ego Dixona zdobył 6 punktów. Po obu przyłożeniach podwyższał prezentujący wysoką formę, prawie nieomylny tego dnia, Dawid Więckowski (7 skutecznych podwyższeń za 1 punkt). Na odpowiedź zebrali się wreszcie gospodarze, ale był to chwilowy zryw. Efektem tego było przyłożenie Dawida Rechula po akcji biegowej. Ten zawodnik po raz kolejny pokazał się z jak najlepszej strony. Występujący na pozycji między innymi: running backa, wide receivera oraz puntera Rechul świetnie łapał piłki oraz popisywał się swoimi flagowymi zagraniami – silnymi biegami. Jednak po chwili Eagles przypomnieli o sobie punktując dwukrotnie. Ty Landrum zanotował jedno przyłożenie pod koniec I i drugie zaraz na początku II kwarty. Zawodnik warszawskiej ekipy był tego dnia nie do zatrzymania notując w całym meczu aż sześć przyłożeń! Landrum spisywał się znakomicie zarówno w odbieraniu podań od rozgrywającego Jeremy`ego Dixona jak i w akcjach biegowych. Orły prowadziły już 28:6. – Początek meczu został absolutnie zdominowany przez Eagles. Szybki start i następne akcje pokazały, że mamy ogromny potencjał i możliwości. Jednak w drugiej kwarcie przyszła chwila odprężenia i Tigers zaczęli nas doganiać – przyznał Jacek Śledziński, generalny manager stołecznej drużyny. Faktycznie gospodarze wzięli się do odrabiania strat. Ofensywę skutecznie i rozważnie prowadził Filip Mościcki, którego podania zamienili na punkty najpierw Rechul a potem Krzysztof Chrzanowski. Sam quarterback dorzucił do tego jeszcze 2 punkty z podwyższenia. Zaś w obronie brylował Sebastian Szarek. Tigers przegrywali wtedy już tylko 20:28. – Popełniliśmy na początku kilka błędów, które rywale skrzętnie wykorzystali. Zostaliśmy zmuszeni do nadrabiania i gonienia wyniku. W drugiej kwarcie poszło nam bardzo dobrze, ale po przerwie znów oddaliśmy inicjatywę. Dla nas był to mecz wzlotów i upadków – powiedział Damian Iskra, wiceprezes krakowskiej drużyny. Po przerwie Eagles wyszli bardzo zmotywowani i skoncentrowani. To przełożyło się na miażdżącą przewagę w tej części gry, bo aż 20:0. Ogromny udział miał w tym Jeremy Dixon, warszawski rozgrywający, który rozdzielał piłki oraz błyszczący na boisku tego dnia Landrum (trzy przyłożenia w trzeciej kwarcie!). Defensywa Orłów powstrzymała rywali od zdobywania punktów przez całą kwartę. - Uwagi trenerów w czasie przerwy pomogły w podreperowaniu postawy zawodników. W przedostatniej części gry odskoczyliśmy na bezpieczną odległość i kontrolowaliśmy mecz. Spotkanie mogło się podobać: było zróżnicowane, dynamiczne i pełne walki – skwitował Śledziński. Tigers próbowali jeszcze walczyć w ostatniej części gry, w której zapunktował ponownie Rechul. Ale po szybkiej odpowiedzi ze strony Orłów w postaci przyłożenia Kamila Krekory mecz skończył się wysokim prowadzeniem Eagles 55:28. Mimo tego krakowianie zamierzają się dziś dobrze bawić: - Jubileusz nie został w żadnym wypadku zakłócony. Oczywiście, że wygrana byłaby wspaniałym dopełnieniem, ale skoro nie wyszło to trudno. Wieczorem i tak będziemy świętować, ponieważ mamy do tego powód. Tigers są już od pięciu lat na futbolowym świecie i w tym czasie przebyliśmy kawał drogi przeżywając wzloty i upadki. Razem pracujemy, udoskonalamy tak naszą grę, organizację jak i klub – zapowiedział Michał Truszkowski, prezes krakowskiej drużyny. Mimo niesprzyjającej pogody; zimnego wiatru i deszczu spotkanie obejrzało 400 widzów. Swój kolejny mecz ligowy Eagles rozegrają w Warszawie, gdzie 16 kwietnia podejmą Białystok Lowlanders zaś Tigers zmierzą się w Będzinie z Zagłębie Steelers Interpromex 17 kwietnia. Dom-Bud Kraków Tigers - Warsaw Eagles 28:55 (6:21, 14:7, 0:20, 8:7) I kwarta 0:7 przyłożenie Ty Landruma po 70-jardowej akcji powrotnej po odebraniu kick-offu Tigers (podwyższenie za 1 punkt Dawid Więckowski) 0:14 przyłożenie Kamila Krekory po 23-jardowej akcji po podaniu Jeremy`ego Dixona (podwyższenie za 1 punkt Dawid Więckowski) 6:14 przyłożenie Dawida Rechula po 28-jardowej akcji biegowej 6:21 przyłożenie Ty Landruma po 44-jardowej akcji po podaniu Jeremy`ego Dixona (podwyższenie za 1 punkt Dawid Więckowski) II kwarta 6:28 przyłożenie Ty Landruma po 7-jardowej akcji po podaniu Jeremy`ego Dixona (podwyższenie za 1 punkt Dawid Więckowski) 14:28 przyłożenie Dawida Rechula po 6-jardowej akcji po podaniu Filipa Mościckiego (podwyższenie za 2 punkty Filip Mościcki) 20:28 przyłożenie Krzysztofa Chrzanowskiego po 44-jardowej akcji po podaniu Filipa Mościckiego III kwarta 20:35 przyłożenie Ty Landruma po 4-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za 1 punkt Dawid Więckowski) 20:41 przyłożenie Ty Landruma po 35-jardowej akcji biegowej 20:48 przyłożenie Ty Landruma po 18-jardowej akcji po podaniu Jeremy`ego Dixona (podwyższenie za 1 punkt Dawid Więckowski) IV kwarta 28:48 przyłożenie Dawida Rechula po 3-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za 2 punkty Michał Bury po podaniu Filipa Mościckiego) 28:55 przyłożenie Kamila Krekory po 3-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za 1 punkt Dawid Więckowski) Starsze aktualności
|
![]() ![]() ![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
